piątek, 19 lutego 2021

Kiedyś centrum Śródziemia

 



Wakacje na Półwyspie Iberyjskim kojarzą się głównie z morzem i plażą, ewentualnie z Sangrią i innymi uciechami. Zwiedzanie, to przy okazji. Odwróćmy trochę proporcję i ruszmy trochę w głąb lądu. Opłaci się - skarby Kordoby są wyjątkowe. Choć czasami trudno się do nich dostać.

Normalnie ze względu na tłumy i szaloną popularność tego miejsca. Teraz problemem jest pandemia. Ale kiedy tylko będzie taka możliwość - jedźcie do Kordoby! Choć oczywiście radzimy poza sezonem...

Miejsce to pewnie byłoby wysoko w każdej klasyfikacji na to, jaki ośrodek miejski posiada najwięcej i najcenniejsze zabytki na określonej powierzchni. W ogóle cały ten region jest chyba najlepiej zachowanym świadectwem średniowiecznej kultury muzułmańskiej w całej Europie. Nie tylko dlatego, że Andaluzja dłużej należała do Maurów niż np. Katalonia, ale to tutaj ta kultura doszła do największego rozkwitu, zaś najważniejsze dla tego zjawiska było samo miasto Kordoba, które swoim urokiem i wielkością przerastało wszystkie inne metropolie starego kontynentu. A że dokonań innych cywilizacji tu też nie brak to jest ona dzisiaj „pewniakiem” na liście UNESCO.


hotel balcon de cordoba

Nawet hotele bywają utrzymane w charakterystycznym stylu. Choć lepiej wybrać w tym celu cośbardzeij kameralnego. Sprawdźcie choćby Balcon de Cordoba.



Jak zwykle – Iberowie, Kartagina...

Kiedyś w tym miejscu, w dolinie Gwadalkiwiru, u stóp masywu gór Sierra Morena, znajdowała się osada iberyjska. W III wieku p.n.e. dostała się pod władzę Kartaginy, od ok. 200 roku p.n.e. - Rzymu. Wtedy już zrobiła karierę jako stolica prowincji. To tutaj urodzili się wielcy rzymscy poeci i filozofowie – Lukan, Seneka Starszy i Młodszy.

Po upadku Zachodniego Cesarstwa nadchodzili kolejni zdobywcy: Bizancjum, Wizygoci, a Maurowie od 711 roku zostali tu na dłużej. Tak więc historia typowa dla regionu.
W 756 r. stała się stolicą emiratu Abd ar-Rahmana I z dynastii Omajjadów i to wtedy rozpoczął się okres największego rozkwitu miasta. Kulminacja nastąpiła w 929 r. kiedy to Abd ar-Rahman III uczynił z Hiszpanii osobny kalifat, niezależny od Bagdadu. Pewnie i to pomogło w tym, że Kordoba przodowała jako ważny ośrodek nauki, kultury i sztuki. To wtedy, kiedy na polskich ziemiach trwała kultura plemienna; a Rzym był już skarlałą mieściną.

To właśnie wtedy Kordoba była największym miastem basenu Morza Śródziemnego. W emiracie panowała tolerancja i pokojowe współistnienie trzech religii: islamu, chrześcijaństwa i judaizmu. W owym zaś stuleciu miasto było szczytem osiągnięć architektonicznych, intelektualnych, i społecznych ówczesnej cywilizacji. Nawet estetycznie nie miało sobie równych - system sztucznego nawadniania sprawił, że pomimo gęstej zabudowy przypominała wielki ogród. Była to prawdziwa metropolia. Liczyła od 800 tys. do 1 mln mieszkańców, miała ponad 300 meczetów, 300 publicznych łaźni, 50 szpitali, 20 publicznych bibliotek, 80 szkół i 17 wyższych uczelni. Biblioteka Al-Hakama posiadała ok. 400 000 tomów. I były to instytucje otwarte również dla chrześcijan i Żydów – niby innych religii, ale przecież „ludów księgi”.

Skończyło się. Najpierw przez to, że wzmagały się wewnętrzne konflikty między muzułmanami - w tym doszło do ataków tych bardziej ortodoksyjnych - kalifat rozpadł się i w końcu padł ofiarą Rekonkwisty. Chrześcijanie odzyskali Kordobę w 1236 r. Jeszcze jakiś czas Kordoba wyróżniała się, choćby gospodarczo, ale pod koniec XVI w. nastąpił zastój. Z Hiszpanii usunięto ludność arabską i Żydów, do tego doszły epidemie i inne czynniki zewnętrzne.

Meczet

meczet w Kordobie
Za największy zabytek uznawany jest meczet La Mezquita. To imponująca budowla, w której znajduje się ponad 800 kolumn wspierających podwójne łuki podkowiaste oraz piękny, ośmiokątny mihrab z kopułą w kształcie muszli. Jego budowę rozpoczęto w 786 roku za panowania pierwszego emira Kordoby - Abd Ar-Rahman'a I, a jego najwspanialsza część pochodzi z II połowy X wieku.
Kiedy nadeszli chrześcijanie, zaczęli zmieniać urządzenie budowli, aby przekształcić ją w katolicką katedrę. Pewna część dawnego meczetu uległa więc zniszczeniu. Turyści mogą wybrać dwie formy zwiedzania Mezquita - Catedral de Córdoba : dzienną (Visita Diurna) oraz wzbogaconą efektami wizualno-dźwiękowymi nocną (Visita Nocturna).


Most


Dużo starszy obiektem, bo z I wieku p.n.e., jest jeden z najwspanialszych punktów widokowych na starówkę Kordoby, czyli Most Rzymski (Puente Romano). Postawiono go nad Gwadalkiwirem, a oparty jest on obecnie na 16 łukach (dawniej było 17). Służył jako jedyny w całej Kordobie przez dwa tysiąclecia, kolejny powstał dopiero w połowie XX w. Most prezentuje się szczególnie imponująco w nocy, kiedy to pięknie oświetlony zachęca do spacerów.
Na jego południowym skraju znajduje się odrestaurowana, ufortyfikowana wieża z epoki muzułmańskiej (XII w.), Torre de la Calahorra. W niej zobaczycie interaktywne muzeum (Museo Roger Garaudy de las Tres Culturas), które pokazuje jak wyglądało w średniowieczu wspólne życie przedstawicieli trzech wielkich religii w Kordobie.

Juderia

Starówka tego miasta jest w ogóle imponująca, ale podczas jej zwiedzania nie można pominąć byłej dzielnicy żydowskiej, tzw. Juderíi. Tu trzeba przejść się ciasnymi uliczkami pomiędzy białymi fasadami domów i zaglądnąć na wewnętrzne dziedzińce upstrzone doniczkami z kolorowymi kwiatami, znane jako patios cordobeses. Od 1933 r. biorą one udział we współzawodnictwie ustanowionym przez urząd miasta, zaś w połowie maja (2 i 3 tydzień) otwarte są dla zwiedzających. To pewnie celowe, bo choć zawsze wabią kolorami, zapachem kwiatów i szumem wody z fontann, to wiosna szczególnie im służy.


Są tu też zabytkowe obiekty z różnych epok, jak Hospital del Cardenal Salazar z barokową fasada i dwoma pięknymi dziedzińcami oraz kaplica Św. Bartłomieja w stylu mudéjar. To unikalny styl, który powstał z połączenia elementów islamskich i chrześcijańskich, głównie romańskich i gotyckich. Oczywiście w Kordobie pobudowano w tym stylu więcej, w tym również kościołów. Jednak za najważniejszy zabytek Juderii uważa się synagogę z 1315 r. To jedna z trzech w całej Hiszpanii zachowanych z tamtego okresu. Pozostałe to Sinagoga del Tránsito i Santa María la Blanca w Toledo.

Odwiedził go Kolumb

Są też zabytki o rodowodzie chrześcijańskim... choć nie do końca. Alkazar to zasadniczo pałac arabski lub mauretański, ale tutaj mamy alkazar królów chrześcijańskich (Alcázar de los Reyes Cristianos). Ale też w stylu mudéjar i kiedyś i tu mieszkali emirowie. Później dobudowano m.in. Wieżę Inkwizycji... Bo i ta tu urzędowała, było też więzienie, garnizon napoleoński. Zaś kiedyś Izabella i Ferdynand przyjęli Krzysztofa Kolumba przed wyprawą za ocean.


Położony jest nad rzeką w pobliżu Wielkiego Meczetu. Są pewnie inne, ładniejsze na zewnątrz (Sewilla np.), ale ten ma przepiękne wnętrze. I znów widać ten wpływ Orientu, bo wspaniałe dziedzińce i ogrody mienią się niezliczoną ilością egzotycznych drzew, krzewów oraz kwiatów. No i oczywiście fontanny, które szczególnie warto zobaczyć w letnie wieczory, kiedy urządzany jest magiczny spektakl światła i wody.

Już w Alkazarze w jednym z salonów (Salón de los Mosaicos) zobaczycie na ścianach wspaniałe mozaiki powstałe w II i II wieku. Znajduje się tam również sarkofag oraz popiersie Seneki Starszego. A zabytków rzymskich jest oczywiście więcej. Możecie zwiedzić m.in. pozostałości rzymskiej świątyni oraz wielkie grobowce z I w. p.n.e. (Masouleos Romanos) o ciekawym cylindrycznym kształcie. Chcąc cofnąć się jeszcze dalej w historię, warto odwiedzić muzeum archeologiczne mieszczące się częściowo we wnętrzu renesansowego Palacio de Jerónimo Páez.



Jacek Przybyło, Wczasy dla Polonii